...A że Pan Bóg ją stworzył a szatan opętał, jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta. Zdradliwa i wierna, i dobra i zła. I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza... I anioł i demon, i upiór i cud. I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. Początek i koniec - kobieta - to Ja...
środa, 29 sierpnia 2012
***

Nie poddać się nienawiści.
Nie myśleć że wszyscy faceci to skończone gnoje przyczepione do fiuta.
Nie tracić wiary w dobro, miłość i szczęście.
Nie stać się zgorzkniałą, utyskującą dewotą.
Nie dać odczuć innym swojego zranienia.
Nie zamknąć się na ludzi.

Nie daj mi zwariować... Panie...
  
czwartek, 23 sierpnia 2012
Piguła

Kolejny miesiąc trzeba z czegoś zrezygnować.
Szkoda że musi to być wyjazd na mistrzostwa świata, jedyny w roku, pierwszy na jakim miałam być. Jadą wszyscy za wyjątkiem mnie.
Trudno przełknąć tą pigułę...
  
  
wtorek, 21 sierpnia 2012
Działka

Marzy mi się działka. Tak, tak! Taki mały ogródek na ogrodzonym terenie w mieście. Tak! Tam gdzie stare dziadki pielą grządki, przechadzają się z konewkami i plotkują przez płot że u Kowalskiej znowu zarosło :). Tak! Tam gdzie altanka wielkości mojej kuchni i kilka metrów trawy wystarczy by uszczęśliwić człowieka. Mam chcenie na działkę. Ot co!
 
 
Nie kompromisuj się!

Niektórzy w osiąganiu szczytu debilizmu i fejsbukowego ekshibicjonizmu przechodzą samych siebie. Żal patrzeć. Aż chciałoby się powstrzymać, wykasować, puknąć w klawiaturę tu, żeby odbiło palcem w czoło tam.
Nieważne co, nieważne jak byle zaistnieć.
Patrzę na tą tyradę, błyszczącą białymi wołami na lazurowym błękicie... Peany śpiewać mu będziecie a imię jego zostanie błogosławione i nieśmiertelne po wsze czasy. On ci bowiem najlepszym przyjacielem twym i oparciem. Jakbym nie znała brutalnej prawdy, może bym to kupiła.
Bezsensowny bełkot aż mdli, i kiedy całe moje ciało zaczyna gwałtownie reagować na obraz zaczynam powoli rozumieć dlaczego słowo "wypociny" jest tak idealnie współbrzmiące z "wymiociny".
Człowieku marny... Jak to mówił Ferdek Kiepski "Nie kompromisuj się".   
  
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Sztuka nie dosłownie

Sztuka...
Przyglądam się rozmaitym designerom i artystom. Tworzą różności, jak to w sztuce, od rzeczy użytkowych po wielkie instalacje, od lampek z plastikowych butelek po chemii gospodarczej po ludzkie obrazy.
Odczucia...
Lubię obserwować sztukę. Celebrować moment zderzenia z nią, zachłyśnięcia trwającym zaledwie chwilę pierwszym wrażeniem i zgłębianiem wszystkich jego submodalności.
Osobliwości...
Znajduję pewien element wspólny dla sztuki którą podziwiam. To skupienie się na jednym lub kilku elementach wokół których budowana jest cała konstrukcja dzieła. Pewien sznyt charakterystyczny dla danego artysty. Unikalny podpis, dzięki któremu jego dzieła są rozpoznawalne i unikatowe.
Inspiracje...
Nie dosłownie. Raczej dla rozbudzenia wyobraźni.
  
poniedziałek, 30 lipca 2012
W koło panie Pierdoło

Tak właśnie jest kiedy musisz dorabiać. W jednej pracy myślisz o drugiej a w drugiej już o trzeciej.  Skutek: Nigdzie nie jest tak jak trzeba.

Co ja bym dała za normalnie płatną robotę...  
 
środa, 25 lipca 2012

Nie poddawaj się...
Kiedy się poddasz, będzie to oznaczało że już wszystko stracone.
 
I znowu coś...

Wszystko już przerobione??? Standardowa odpowiedź - "Ależ skąd!"
Na odchodne z mojego życia Pan Mąż zafundował mi atrakcję poniżej wszelkiej krytyki. Jedyny dochód, mój, matki z dwójką dzieci został zajęty przez komornika egzekwującego jego dług. Jak zwykle.
Facet bez honoru, serca i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Zabiorą mi połowę poborów... Jesu...
Mam czarną wizję przymierania głodem.
W pracy najadłam się wstydu. Zawsze to coś.
Co mam robić??? :(((
 
piątek, 20 lipca 2012
Idzie nowe

Czekam... aż to się wszystko przemieli, przemiędli, przetrawi i zdechnie wreszcie. Dni, miesiące, lata całe upłynęły zanim wreszcie słowo "DOŚĆ" stało się ciałem.
Prawnicy, urzędy, papierki, dokumenty, opisać dlaczego...
Dlaczego? A jak to opisać w kilku suchych zdaniach? Bez wywnętrzania się, bez nadawania słowom zabarwienia emocji, bez elaboratu na temat dwudziestu lat wspólnego życia?
Rozprawa we wrześniu.
W październiku miała być 20 rocznica ślubu.
A będzie pierwsza nowego życia.
  
A Tfu!

Jest decyzja, jest pokojowe acz zdecydowane nastawienie, jest przede wszystkim poczucie że jeśli tego nie zrobię to patrząc w lustro przyjdzie mi na siebie już tylko napluć. A w pluciu do celu dobra to ja nigdy nie byłam.  
  
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 96
| < Sierpień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
* To nie jest pamiętnik, a jedynie myśli wyrwane z czasu i przestrzeni *
A tutaj tworzę...
Afirmacja życiem
Mniamniuśne...
Pisane obrazem
Podglądam, czytam, lubię, goszczę...
Przechowalnia
Studnia śmiechu :):):)