...A że Pan Bóg ją stworzył a szatan opętał, jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta. Zdradliwa i wierna, i dobra i zła. I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza... I anioł i demon, i upiór i cud. I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. Początek i koniec - kobieta - to Ja...
poniedziałek, 14 maja 2012
TKW

O różnego rodzaju trenerach słyszałam, sama jestem trenerem, ale Trener Kontroli Wagi??? What the fuck???
 
piątek, 11 maja 2012
Badania_Wniosek 2

Wniosek 2: 70% czatowych podrywaczy to żonaci faceci.

p.s. Kiedyś (naiwniaczka) wierzyłam w znaną powszechnie i dodatkowo szeroko rozpowszechnianą przez M. teorię "ogródka" - "Jak nie umiesz obrobić swojego ogródka to się nie bierz za cudzy". Teoria ta, zweryfikowana przez czas, jak wiele jej podobnych pozostała tylko teorią.

Ostatnio chyba w "Sensie" był artykuł "Dlaczego mężczyźni zdradzają?".  Na pytanie postawione ogólnie, 80% z 250 badanych odpowiedziało: "Bo tamta miała dłuższe włosy".  Płytkie? No raczej!

 

Pachnie wiosną
Z okazji wiosny i nie tylko nadeszła wiekopomna chwila na przetrzepanie szafy , łazienki i siebie. Co druga czarna bluzka otrzymała kategoryczne won! na rzecz uroczych pasteli a nudne spodnie ustąpiły miejsca słodkim sukienkom. Z łazienkowej szuflady zniknęła cała masa darmowych próbek niewiadomego czasowo okresu, pojawiły się za to nowe piękne cienie brzoskwiniowy błyszczek na pyszczek i pachnąca letnią bryzą woda. Co do reszty... miło było sobie przypomnieć jak miło jest poleżeć u kosmetyczki z poczuciem że dba o Ciebie ktoś inny niż ty sama, i całkiem nie ważne że za to później trzeba zapłacić).
Mmmm... pachnie wiosną na całego.  
  
niedziela, 06 maja 2012
W pamięci...

Myślę o Małgosi i jej gwałtownym, okrutnym odejściu. I o tym jak często śmierć dogania nas w najmniej oczekiwanym momencie. I że dla naszych bliskich moment ten zawsze jest nie w porę.
Gdyby tamtego dnia wyjechała z domu 5 min później... Gdyby nie wyprzedziła tamtego wlokącego się samochodu wiozącego ekipę na robotę do Warszawy... Gdybym zadzwoniła do niej rano tak jak planowałam, może o ten moment opóźniłoby się jej wyjście z domu... Gdyby ten cholerny Białorusin ocknął się w ostatniej chwili... Gdyby w ułamku sekundy zauważyła w lusterku wstecznym pędzącego tira... Może to wszystko byłoby tylko snem. Gdyby...
Przypominam sobie wspólne rozmowy i przeżywane razem chwile, upadki i wzloty zawodowe, które dało się znieść tylko dzięki  wzajemnemu wsparciu, ale też mnóstwo tych bardzo osobistych często wspólnych poprzez niespotykaną zbieżność naszych życiorysów.
Bardzo trudno jest rozstawać się z dobrym człowiekiem. Bardzo...
[i]
piątek, 04 maja 2012
Przed maturą

Wszystko, wszystkim, ale jutro matura. Idąc korytarzem mijam garnitur,
symbol poważnych oficjalnych wydarzeń i dorosłego życia. Moje dziecko już jest dorosłe... Kiedy to się stało...
Jasna cholera nie wiem kto się bardziej denerwuje Ona czy ja. Przykładka matka polka parzę meliskę, robię kanapki, donoszę, pilnuję. W domu stan ciszy i skupienia coby się dziecko nie rozpraszało. Zwariuję jutro przez te trzy godziny i żeby nie obgryźć wszystkich paznokci chyba umyję okna.
Tylko spokojnie!
 
czwartek, 03 maja 2012
Badania_Wniosek 1

Z braku laku i czasu należy wrócić do podstaw, czyli socjologiczno-psychologicznych badań zachowań ssaków na przykładzie samców rodzaju ludzkiego.

Miejsce badań - czat.

Wniosek 1: Młodsi wolą starsze - starsi wolą młodsze.

p.s. Dlaczego dwudziestoparolatkom wydaje się że babeczki w moim wieku tylko marzą o zrzuceniu przed nimi majtek??? Trzeba to sprawdzić bliżej.


poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Misz masz


Życie nabrało tempa, temperatury i skrajnie różnych emocji.
W jednej chwili potwierdziły się lęki co do tego że wszystko jest ulotne a nam tylko wydaje się że kierujemy swoim marnym życiem. Nawet jeśli to rozumiesz, dopiero konkretny impuls uruchamia czucie.
Przestałam bać się zmian i to zahartowanie zdziwiło nie tylko mnie samą. Choć już myślałam że niczemu się nie dziwię. 
Ciężka praca wykonana z należytą starannością przyniosła oczekiwany efekt finansowy i uznanie, które dopina to w całość samozadowolenia. Dobrze jest robić to co się lubi ze świadomością że robi się to dobrze.
Ciepły wiatr jak zawsze z wiosną zwiastuje fazę maniakalną i ten dreszcz oczekiwania jest bardzo podniecający. Znowu kłębi się w głowie niezliczona ilość nowych pomysłów, i muszę się powstrzymywać żeby nie zacząć ich realizować bo się skończy jak ostatnio.
Przemęczenie długimi codziennymi treningami daje się mocno we znaki. Bolą nawet pięty a wszystko to w imię szeroko pojętej przyjemności. Czysta forma masochizmu odprawiana w grupowym obrzędzie.  
A poza tym?

Wszyscy zdrowi :).

poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Samotność

Jeśli pisana mi jest samotność której szczerze nienawidzę i która boli i rozdziera duszę jak rak, to... trudno. Ból, nawet największy z czasem też można oswoić.
 
wtorek, 17 kwietnia 2012
Hop siup

Hip hop jest super, energetyczny i wyczerpujący jak lubię.
Zawody za pasem chociaż patrząc na całokształt mam wrażenie bardziej paniki niż techniki, każdy sobie. Może to tak jest, nowa w tym zamieszaniu być może nie rozpoznaję faz i etapów przedwstępnych. Liczba treningów zwiększa się z tygodnia na tydzień, teraz już nawet w soboty i niedziele.
Będzie ciekawie. Już 20 maja w Szczecinie.
   
US

Raz w roku nawet ja lubię urząd skarbowy. Niewiele, ale lżej.
 
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 94
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
* To nie jest pamiętnik, a jedynie myśli wyrwane z czasu i przestrzeni *
A tutaj tworzę...
Afirmacja życiem
Mniamniuśne...
Pisane obrazem
Podglądam, czytam, lubię, goszczę...
Przechowalnia
Studnia śmiechu :):):)